<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Porto - Rico">
<author_1="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="1">
<date="1951-01-07">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Na większą skalę prowadzi się jednak tylko wydobycie rudy manganowej i w nieznacznej mierze złota i soli. Porto Rico pozostaje w absolutnej władzy i zależności od amerykańskich właścicieli monopoli, bezlitośnie wyzyskujących ludność. Główny produkt wyspy — cukier — przerabiany jest (rafinowany) zaledwie w 15 proc. w Porto Rico, rafinacja zaś pozostałych 85 proc. odbywa się w Stanach Zjednoczonych. I to się dzieje wtedy, gdy na 2,2 miliona ludności jest tu ponad 300 tysięcy bezrobotnych, którzy mogliby przecież znaleźć zatrudnienie w rafineriach. W Porto Rico jest 500.000 bezdomnych. Takie są rezultaty gospodarki monopoli, gospodarki, która przynosi monopolistom wielomilionowe zyski, zaś ludności nędzę i głód. Wyspa stanowi dla kapitalistów amerykańskich źródło tanich surowców i taniej siły roboczej, a równocześnie jest rynkiem zbytu różnych towarów amerykańskich. Ceny żywności i towarów masowego użytku sprowadzanych do Porto Rico są wygórowane, wyższe niż w USA. Daje to również poważne, bo sięgające 80 milionów dolarów rocznie zyski monopolom, w których rękach skupiony jest ten przywóz, dla ludności zaś Porto Rico jest jeszcze jednym ciężkim brzemieniem. Na czele administracji wyspy stoi gubernator, wyznaczany przez prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jasne jest, że przeprowadza on całkowicie to, co mu każą jego mocodawcy. Po drugiej wojnie światowej wzrósł w Porto Rico ruch w obronie niepodległości, o prawa ekonomiczne i polityczne narodu. Wzrosła ilość strajków robotniczych, wzmógł się opór przeciwko imperialistom amerykańskim. W końcu października wybuchło tu powstanie, stłumione terrorem przez władze amerykańskie — tysiące ludzi wtrącono do więzień. Wywołało to protesty i manifestacje w szeregu krajów Ameryki Łacińskiej. Wydarzenia jakie miały ostatnio miejsce w Porto Rico, są jaskrawym dowodem głębokiej nienawiści, jaką żywią narody państw zależnych, do USA, swoich gnębicieli i wyzyskiwaczy — monopolistów amerykańskich.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
